Scenka z dworca.
Przez hol dworcowy idzie babcia z wnuczka, na oko lat 3. Przed nimi drepcze sobie golab. Babcia do wnuczki przybierajac ton glosu, jaki to tylko babcie i ciocie przybieraja mowiac do malych dzieci:
- Zobacz! A tu przed nami idzie sobie ptaszek. Ptaszek jest? Zoooobacz ...
Dziewczynka caly czas patrzy na niego z zachwytem, oczy jak piec zlotych. Nagle ptak zrywa sie do lotu, a dziewczynka pada w okrzyk takim radosnym glosikiem, jak to z kolei tylko dzieci potrafia:
- To jest orzel!!!!!
:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz