sobota, 6 października 2012

;)

Dworzec w Katowicach. Peron pierwszy. Stoję i czekam, aż pociąg wjedzie na stację. Obok mnie stoi mała dziewczynka ze swoją mamą. Na wprost widok na trwającą budowę nowego dworca. Dźwig akurat przewozi (przenosi? przedźwiguje?) szyby gdzieś na dach powstającego budynku. Szyby suną w powietrzu. Dziewczynka do swojej mamy:

- A co to tak lata?

Mama dobiera słowa i ton głosu specjalnie dla małej:

- Wiesz, bo tu budują nowy dworzec.

- A czemu?

- No bo stary był już bardzo stary i trochę się zepsuł.

- Miał dziurę?

 :-)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz